Strona główna Objawienia Obajwienie przy Rue du Bac (Paryż 1830)

Obajwienie przy Rue du Bac (Paryż 1830)

PODZIEL SIĘ

18 lipca 1830 r. Katarzyna Labouré, nowicjuszka z klasztoru przy Rue du Bac, doświadczyła pierwszego objawienia Matki Boskiej. Nikt by nie przypuszczał, że ta cicha, skryta i powściągliwa dziewczyna ze wsi, w której nie można było się doszukać nic nadzwyczajnego dostąpi objawień. Ona sama nikomu poza dwoma spowiednikami i siostrą przełożoną się do tego nie przyznała.

Kim była wizjonerka z Rue du Bac

2 maja 1806 r. w burgundzkiej wiosce Fain-les-Moutiers urodziła się Katarzyna Labouré. Urodziła się w dniu św. Zoé i dlatego była tak nazywana przez swoją rodzinę, pomimo że na chrzcie dostała imię Katarzyna.

Katarzyna była pobożnym dzieckiem. Gdy mała dziewięć lat zmarła jej matka. Parę miesięcy po jej śmierci, służąca znalazła zapłakaną dziewczynkę przy figurce Najświętszej Maryi Panny. Katarzyna tuliła się do niej mówiąc: „A więc teraz ty zostaniesz moją matką”. Najwyraźniej znajdowała u Niej pocieszenie (Odell 1995: 46-47).

Dziewczynka już od trzynastego roku życia marzyła o życiu klasztornym, chodziła na Mszę, pościła w czwartki i piątki. W styczniu 1830 r. wstąpiła do Zgromadzenia Córek Miłosierdzia. Poszła w ten sposób w ślady swej starszej siostry Marie-Louis, która również zdecydowała się na życie zakonne.

Siostra Katarzyna
Siostra Katarzyna

Jedynie spowiednik Katarzyny wiedział, że od wstąpienia do klasztoru doświadcza ona wizji. Widziała m.in. serce św. Wincentego a Paulo nad jego relikwiarzem, a także Chrystusa w czasie komunii świętej.

Objawienia przy Rue du Bac – przebieg wydarzeń

W nocy z 18 na 19 lipca 1830 r. siostrę Katarzynę wyrwał ze snu dziecięcy głos. Stał przed nią mały chłopiec, który powiedział jej, że czeka na nią Matka Boża. Potem poprowadził zdumioną siostrę do kaplicy. Wewnątrz paliły się wszystkie świece. Chłopiec kazał jej iść do sanktuarium i uklęknąć przy krześle kapelana.

Wtedy usłyszała ona szelest. Najświętsza Panna pokłoniła się przed tabernakulum i usiadła na krześle. „Podbiegłam i uklękłam przed Najświętszą Panienką, kładąc dłonie na Jej kolanach. Nie potrafię wyrazić, co czułam, pewna jestem jednak, że był to najszczęśliwszy moment w mym życiu” (tamże: 49).

Objawienie przy Rue du Bac
Objawienie przy Rue du Bac
Źródło: www.amn.cudownymedalik.apostolat.pl

Siostra Katarzyna przez dwie godziny klęczała u stóp Maryi, słuchając Jej pouczeń. Opowiadała Ona o przyszłości świata, tragicznym losie czekającym Francję i jej zakony: „Czasy są bardzo złe. W tych strasznych dniach cały świat nawiedzą klęski wszelakiego rodzaju. Ale przychodźcie tu do ołtarza, a przelane zostaną łaski na wszystkich, którzy z ufnością i modlitwą będą o nie prosić; otrzymają je zarówno wielcy jak i mali”. Dalej mówiła: „pośród duchowieństwa paryskiego będzie wiele ofiar. Moje dziecko krzyż zostanie sponiewierany. Arcybiskup wiele ucierpi, ulicami popłynie krew. Inny arcybiskup umrze, […] cały świat będzie pełen smutku i żałoby” (Schmertzing 2008: 28).

Wszystko to miało się wydarzyć w ciągu najbliższych czterdziestu lat. W tydzień po pierwszym objawieniu wybuchła we Francji wojna domowa. Spustoszono kościoły, arcybiskup musiał uciekać. W latach 1870-1871 rozstrzelano wielu księży, w tym arcybiskupa Darboy” (tamże).

Obajwienie przy Rue du Bac

Kiedy objawienie dobiegło kresu, Matka Boska po prostu zniknęła, a chłopiec odprowadził Katarzynę do jej sypialni. Była druga w nocy.

O swoich objawieniach siostra opowiedziała jedynie spowiednikowi, idąc za wskazówkami Maryi, lecz kapelan jej nie uwierzył. Zbyt często miał do czynienia z zakonnicami, które powoływały się na kontakt z niebem.

27 listopada 1830 r. o wpół do 6 rano w kapicy siostra Katarzyna znowu doświadczyła objawienia. Tym razem nie była sama, lecz otoczona innymi modlącymi się siostrami.

Maryja stanęła przed nią. Miała na sobie jasną suknię. Stała na zielonym wężu okalającym białą kulę. W wyciągniętych rękach trzymała mniejszą, złotą kulę, zwieńczoną krzyżem, tak jakby chciała ją oddać Bogu. Wzrok skierowała w niebo.

Później wizja się zmieniła. Złota kula zniknęła, a na palcach Matki Bożej błyszczały kosztowne pierścienie wysadzane szlachetnymi kamieniami. Jedne rzucały promienie aż na kulę pod jej stopami, inne nie świeciły wcale. Maryja wskazała na szlachetne kamienie, mówiąc że są one symbolem łask o które je proszono, natomiast te które nie świecą symbolizują łaski o które nikt nie poprosił. Potem wizja zmieniła się po raz kolejny.

Matkę Bożą otoczył owal, na którego brzegu pojawiły się wypisane złotymi literami słowa: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”. Potem Katarzyna ujrzała drugą stronę tego medalu. Była na niej litera M przecięta krzyżem. Pod literą zobaczyła Najświętsze Serce Jezusa i Maryi, jedno otoczone koroną cierniową, drugie przebite mieczem. Wokół było dwanaście gwiazd.

Maryja życzyła sobie, aby wybito medalik według tego wzoru. Siostra Labouré zrozumiała co ma zrobić. Wszystko przekazała swojemu spowiednikowi, ojcu Aladel, ten jednak nie zrobił nic.

Medalik
Medalik - objawienie przy Rue du Bac
Medalik - objawienie przy Rue du Bac

Matka Boża ukazała się siostrze jeszcze trzy razy. W grudniu 1830, a także w marcu i wrześniu 1831 r. Wyznała wizjonerce, że sprawa medalika ją martwi. Siostra znowu przekazała słowa Maryi kapłanowi. Odtąd Katarzyna słyszała tylko Jej głos podczas modlitw.

Ojciec Aladel tym razem poinformowała arcybiskupa Paryża, uważając przy tym aby nie zdradzić tajemnicy spowiedzi. Ten ostatni poparł ideę upowszechnienia medalika. W czerwcu 1832 r. zamówiono 1 500 sztuk u paryskiego grawera. Do 1836 r. w samym Paryżu rozpowszechniono około 2 milionów medalików.

Po objawieniach przy Rue du Bac

Cudowny Medalik cieszył się coraz większą popularnością zarówno w Paryżu, jak i poza nim. Informacje o nowych cudach z nim związanych napływały ze wszystkich stron. Opowiadano również o nich w klasztorze Córek Miłosierdzia.

Siostra Katarzyna nie dożyła spełnienia drugiej prośby Matki Bożej. Chciała Ona, aby w kaplicy, w miejscu objawień ustawiono ołtarz. Miała się tam znaleźć figurka wykonana według wzoru z medalika. Dopiero gdy zdesperowana siostra w 1876 r. przekazała prośbę Maryi swojej przełożonej, ta zleciła wykonanie figury.

Za życia siostra Katarzyna Labouré nie przyznała się do tego, że to właśnie jej objawiła się Matka Boska (poza wymienionymi wyjątkami). Wiele osób to podejrzewało, jednak ona nigdy tego nie potwierdziła. Zmarła 31 grudnia 1876 r. Po śmierci ciało nie uległo rozkładowi, a skóra odmłodniała.

Dopiero w 1895 r. jej zakon wystąpił o wszczęcie procesu kanonizacyjnego. Została beatyfikowana 28 maja 1933 r., a 27 lipca 1947 r. kanonizowana.

Relikwie św. Katarzyny Labouré
Relikwie św. Katarzyny Labouré

Bibliografia:

  1. Ks. R. Ukleja Sdb, Łzy Maryi. Objawienia i cuda maryjne wczoraj i dziś, Warszawa 1997.
  2. C. M. Odell, Ci, którzy Ją widzieli. Objawienia maryjne, Gdańsk 1995.
  3. G. Schmertzing, Tajemnica Maryi. Objawiam się całemu światu, Warszawa 2008.
  4. R. Laurentin, Współczesne objawienia najświętszej Marii Panny, Gdańsk 1994.
  5. Cudowny Medalik: Święta Milczenia,
    http://www.kosciol.wiara.pl/doc/491328.Cudowny-Medalik-Swieta-Milczenia (13.02.2011).
  6. Rocznica objawień Matki Najświętszej Katarzynie Labouré,
    http://www.piotrskarga.pl/ps,952,3,0,1,I,informacje.html (13.02.2011).

Komentarze